Przejdź do głównej zawartości

Co ma wspólnego szydełko z Gaudim?

Raz- tyle razy odwiedziłam Barcelonę. Jest tutaj piękny park Güell, a w nim jaszczurka- jaszczurka Gaudiego. Cudowna mozaika. Pozornie jej kolory dobrane przypadkowo, bez pomysłu, ale jak się tak człowiek przygląda, to coraz bardziej mu się podoba i kolory zaczynają być coraz mniej przypadkowe. I tak powstał pomysł na motek. Zdjęcie przesłane do kokonków i tadam: kolory dobrane, motek nawinięty. Zamówiłam 1200m z kolorami nawiniętymi nieregularnie tak, żeby ostatniego było najwiecej. Długo czekał, aż się doczekał. Dagmara ze Skład Rękodzieła- pracownia Dagmary napisała schemat Boho Pom Pom. Nieskomplikowany, same słupki i oczka łańcuszka. I ten właśnie był idealny dla mojego 7-kolorowego kokonka. 
Moją Boho wykonałam z całego kokonka 1200m i wykończyłam jednokolorowym cytrynowym kokonkiem dokupionym specjalnie na pompony, które wyszły, jak dla mnie, obłędnie. Do projektu użyłam szydełka 3.5mm. 
Efekty oceńcie sami.




Dla zainteresowanych.
      Nie ma w sklepie dokładnie takiego samego kokonka jak mój, ale za to jest podobny. Nie ma w nim koloru kremowego. Link do kokonka tutaj

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ponczo z kokonka

Uwielbiam poncza. Są wygodne i fajnie wyglądają 😉 Jestem jednak dosyć wybredna i trudno mi znaleźć coś, co będzie mi się podobało. Lubię rzeczy zarazem proste i oryginalne. Długo zastanawiałam się nad wzorem na to ponczo, przeszukałam "internety" i już się zaczęłam poddawać i chciałam sama stworzyć sobie wzór, aż tu moim oczom ukazało się to  CUDO . Wzór darmowy. Trochę go zmieniłam, a raczej zrobiłam więcej powtórzeń, bo kokonek jest cieńszy niż dedykowana włóczka. Wzięłam szydełko 4mm i powstało ponczo, jak dla mnie, idealne.  Na ponczo zużyłam prawie 1500m kokonka 3 nitki. Link  TUTAJ . Szydełko 4mm. Zakończenie zrobione oczkami rakowymi. A tu ponczo na spacerze na ludziu, czyli na mnie 😉

Mech z kokonka

Zrobiłam już dwie chusty i komin wzorem mech. Żadnej dla siebie, dlatego postanowiłam, że czas i pora to zmienić. Wielce rozpisywać się nie będę, bo to jeden z najprostszych, a zarazem najtrudniejszych wzorów jaki robiłam. Niby tylko półsłupki i oczka łańcuszka, ale wielu z nas, robiącym na szydełku, ten wzór spędza sen z powiek.  Na tym blogu już taką chustę przedstawiałam, ale w tym przypadku powiedzenie, co za dużo to niezdrowo, wogóle się nie sprawdza 😂 Jeśli ktoś ma problem ze wzrostem polecam filmiki na YT. Ja osobiście korzystałam z "pomocy naukowych" w grupie wsparcia kokonkoholików na FB 😉 A oto ona, moja chusta mchem z bordiurą, na którą zużyłam 1500m kokonka soft (ostatnio nie było go w sklepie, więc nie mam linka), a robiłam szydełkiem 4.5mm. Dodałam też chwosty i koraliki. Full wypas po prostu 😂

Hakuna Matata..., czyli krótka historia Simby

Hakuna Matata, jak cudownie to brzmi... Był czas, że słuchałam tej piosenki kilka razy dziennie. Moje dziecko miało tzw. fazę na Króla Lwa. Zazwyczaj dla dzieci najważniejszy jest Simba, słodki, mały, biedny lew. A mój syn oglądał ten film dla Mufasy. Siedział i patrzył aż do momentu wypadku, w tym momencie film dla synka się kończył. Któregoś dnia tak sobie ta nieszczęsna bajka po raz pięćdziesiąty piąty leciała, aż do piosenki Hakuna Matata i od tej pory zaczął istnieć też Simba i jego przyjaciele- zaczęła się era Simby i... powstał pomysł na urodziny syna 😊 Pomijając tak przyziemne sprawy jak odpowiednie talerzyki, kubki itp. (bardzo o nie trudno, bo teraz jest czas jednorożców i Paw Patrol😂) potrzebowałam odpowiedniego prezentu, więc wymyśliłam, zakupimy młodemu tort, taki na wypasie... Ja: kochanie, chcesz tort z Królem Lwem? Księciunio: tak (i po chwili zastanowienia) z Mufasą Ja: a nie z Simbą? K: nie, z Mufasą Ja: a Simby nie chcesz? K: chcę Ja: ale tort ma być z Mufa...